Wąwóz myśliborski – tygiel przyrodniczy

Wąwóz myśliborski – tygiel przyrodniczy

  • Wpis: Paź 02, 2014
  • Przez:
  • Komentarze: 0

Ten mały zakątek parku krajobrazowego ziemi jaworskiej może zauroczyć każdego pasjonata przyrody. Wąwóz myśliborski to prawdziwy tygiel przyrodniczy, w którym można przejść dzikim lasem liściastym, aby zaraz potem wkroczyć na drogę biegnącą lasem iglastym. Do tego ukształtowanie terenu sprawia, że las otacza turystów i sprawia, że wąwóz myśliborski staje się niezwykłą trasą.

Bardzo dawno temu byłem w wąwozie myśliborskim. Było to późną wiosną. Postanowiłem zabrać rodzinę i odwiedzić to miejsce jesienią i jak się okazało nie był to czas stracony.

Dojazd

Myślibórz to mała miejscowość w województwie dolnośląskim, położona niedaleko Jawora. Niektórym może pomóc stosunkowo nieduża odległość od autostrady A4, mocno skracająca czas podróży.

W nawigacji ustawiłem „centrum” Myśliborza, jako miejsce docelowe naszej jazdy.

Na miejscu okazało się, że sporo się zmieniło od mojej ostatniej wizyty. Powstał specjalny parking, na którym można pozostawić samochód. Warto zwrócić uwagę na znaki informujące o tym parkingu i dojechać do niego. W sezonie parking jest płatny, bilet kosztuje 5zł od samochodu osobowego.  Z racji tego, że przybyliśmy po sezonie, pozostawienie samochodu nic nas nie kosztowało.

Z parkingu możemy wyjść na różne szlaki. My wybraliśmy jednak ścieżkę dydaktyczną, która oznakowana jest białym kwadratem przeciętym zielonym kolorem.

 

Zwiedzanie

Wybór ścieżki dydaktycznej nie był przypadkowy, ponieważ wyróżniają ją tablice informacyjne zainstalowane co pewien czas. Tablice zwierają podstawowe informacje o poszczególnych atrakcjach tego miejsca.

Bardzo wymagające jest podążanie szlakiem ścieżki edukacyjnej, ponieważ łatwo zgubić drogę. Wynika to również z faktu, iż co pewien czas ścieżka krzyżuje się ze szlakami żółtym, czarnym czy zielonym.

Ponadto są miejsca, gdzie trudno jest jednoznacznie stwierdzić, którą drogą podążać. Warto zwracać uwagę na mapkę poglądową znajdującą się na każdej z tablic.

Nowością dla mnie był punkt widokowy, o którego istnieniu wcześniej nie wiedziałem. Na drugiej „stacji” ścieżki edukacyjnej należy skręcić w lewo i pójść pod górę.

Ponadto trzeba wypatrywać na drzewach białego trójkąta, który wskazuje drogę prowadzącą do punktu widokowego.

Wspinaczka trwała około 10-15 minut i znaleźliśmy się na małej półce ogrodzonej płotkiem, z której można podziwiać całą okolicę. Jesienią mnogość kolorów cieszy nasze oko. Widok okolicznych wzgórz mieniących się wszystkimi kolorami polskiej jesieni wart był wspinaczki.

Powrót na trasę ścieżki odbywa się tą samą drogą co wejście na punkt widokowy. Wracając warto zwrócić uwagę na charakterystyczne drzewa, które zbyt często w Polsce nie występują – to grab (roślina, której drewno jest jednym z najtwardszych – w Polsce nie ma chyba twardszego drewna).

Łatwo wypatrzeć to drzewo, ponieważ jego kora jest inna od powszechnie spotykanych drzew liściastych czy iglastych.

Wracamy na ścieżkę i podążamy jej trasą. Z czasem dochodzimy do wąwozu, który pokryty jesiennymi kolorami szczególnie uroczo się prezentuje. Trasa jest bardzo dobrze przygotowana, pomimo tego iż często musimy przekroczyć potok, to zbudowano specjalne drewniane kładki, które ułatwiają to zadanie.

Po pewnym czasie urywa się krajobraz wąwozu i przechodzimy do nie mniej niebanalnego lasu liściastego. O tej porze roku mieni się wszystkimi kolorami żółci.

Po prawej stronie widzimy ścianę zieleni lasu iglastego. Trasa ścieżki dydaktycznej wytyczona została jako pętla, więc po 2h spokojnego marszu wracamy na parking, gdzie zostawiliśmy samochód.

Czy warto?

Wąwóz myśliborski to taki zakątek Polski, gdzie można poczuć i doświadczyć uroków natury naszego klimatu. Ukształtowanie terenu, roślinność w którą nie ingeruje człowiek oraz wijący się wąwozem potok dopełniają uroku.

Trasa wymaga pewnej dozy czujności i obserwacji, aby nie zejść ze ścieżki edukacyjnej. Trochę irytują opisy na tablicach informacyjnych. Wynika to z faktu, iż większość informacji pisanych jest językiem naukowców zajmujących się daną dziedziną. Gdyby nie ilustracje, czy zdjęcia pewnie trudno byłoby się domyśleć co autor opisu miał na myśli.

Dla turystycznych rodzin mam dobrą wiadomość, trasę można odbyć z wózkiem (pod warunkiem, że wózek dziecięcy ma spore, pompowane koła – tylko w 2-ch miejscach trzeba przenieść wózek).

Także chodzące dzieci będą zadowolone, ponieważ szlak nie jest specjalnie forsowny. Nie ma stromych podejść czy ostrych zejść. Dominuje raczej płaski teren, przecinany potokiem, kamieniami i czasami powalonymi drzewami. Wąwóz myśliborski to jedynie fragment całej trasy, choć akurat ten fragment jest najbardziej urokliwy.

Po deszczu na trasie jest sporo kałuż i trochę błota, o ile dzieciom to nie będzie specjalnie przeszkadzać, to rodzice powinni być na to przygotowani.

Nie bez znaczenia jest fakt, iż trasa jest pętlą, więc nie wraca się tą samą trasą. Ścieżka prowadzi nas przez różne mikrokrajobrazy, począwszy od szaty roślinnej wąwozu, przez las liściasty, na otwartej przestrzeni kończąc.

Na trasie można pokazać dzieciom wiele różnych roślin, drzew czy grzybów.

Wąwóz myśliborski – dla lubiących kontakt z przyrodą ten szlak jest … obowiązkowy. POLECAM!!!

p.s.

również takie „dziwa” można napotkać jesienią.

Tagi: , ,